Ulicami Krakowa przeszedł dziś 16. Orszak Trzech Króli. Kolorowy pochód z udziałem tysięcy mieszkańców, trzech królów oraz historycznych władców Polski zakończył się wspólnym kolędowaniem na Rynku Głównym. Wydarzeniu towarzyszyło ważne przesłanie kardynała Grzegorza Rysia o potrzebie otwartości na drugiego człowieka.
Tegoroczny orszak miał wyjątkowy charakter dzięki obecności postaci Bolesława Chrobrego i Zygmunta Starego, co nawiązywało do wielkich rocznic historycznych. Trzy strumienie – czerwony (europejski), zielony (azjatycki) i niebieski (afrykański) – spotkały się w sercu miasta, by wspólnie oddać pokłon Dzieciątku.
Kardynał Grzegorz Ryś w swojej homilii oraz podczas spotkania na Rynku podkreślał, że istotą dzisiejszego święta jest wyjście do każdego człowieka, bez wyjątku.
– Jest potrzebna rzeczywista chęć spotkania się i widzenie siebie po Bożemu. To oczyszcza nasze intencje i sprawia, że nie chcemy nikim manipulować, wchodząc z nim w rozmowę, tylko chcemy uczciwego spotkania, które otwiera na obecność Jezusa Chrystusa – mówił metropolita krakowski.
W orszaku wziął udział również prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, który złożył noworoczne życzenia mieszkańcom. Jak co roku, wydarzenie miało cel charytatywny – wolontariusze Dzieła Pomocy św. Ojca Pio zbierali fundusze na utrzymanie mieszkań dla osób w kryzysie bezdomności. Nowością była skrzynka na „Listy od Dzieciątka”, do której najmłodsi mogli wrzucać swoje intencje.








































































































































