Dziś jest: 15 kwietnia 2026 r. |
Pogoda:
Ładowanie...
|
Polub nas:
Fot Marzena Gitler

Ile kosztuje brak ronda? Miasto płaci za bezczynność na Ruczaju

Minęły ponad dwa lata od złożenia przez mieszkańców petycji w sprawie budowy ronda na skrzyżowaniu ulic Kobierzyńskiej i Lubostroń. Projekt powstał, decyzje administracyjne zostały wydane, a mimo to inwestycja wciąż nie doczekała się realizacji. Tymczasem brak ronda już dziś generuje straty – i to nie tylko te widoczne w miejskim budżecie.

Każdy rok zwłoki to wyższy koszt inwestycji

Jednym z najbardziej wymiernych skutków odkładania budowy jest konieczność aktualizacji dokumentacji projektowej. Jak podkreśla radny Dzielnicy VIII Dębniki Piotr Rusocki, dokumentacja była gotowa, jednak z powodu braku realizacji część opracowań wymaga dziś aktualizacji. – To wydatek, który już teraz musi zostać poniesiony ponownie – wskazuje.

Jest to jednak dopiero początek. Wraz z upływem czasu rosną też ceny materiałów budowlanych i robocizny. Oznacza to, że realizacja wymaga dziś większych nakładów niż kilka lat temu, a za rok lub dwa będzie jeszcze droższa.

Koszty, których nie widać w budżecie

Nie wszystkie straty da się łatwo policzyć. Codziennie kierowcy tracą nerwy i czas, próbując włączyć się do ruchu na skrzyżowaniu o bardzo niekorzystnym i niebezpiecznym układzie. Autobusy komunikacji miejskiej poruszają się wolniej, a ich przejazd przez nieprzebudowany odcinek jest utrudniony.

Choć koszty te nie pojawiają się w miejskich tabelach, są one jak najbardziej realne. Każdego miesiąca są to setki godzin, jakie mieszkańcy tracą, stojąc w korku i próbując bezpiecznie wyjechać na Kobierzyńską.

Najwyższa cena – bezpieczeństwo

Najtrudniejsze do oszacowania są jednak koszty związane z bezpieczeństwem. – Mówimy o potencjalnych kolizjach i wypadkach. Tego nie jesteśmy w stanie policzyć, ale wiemy, że takie ryzyko zdecydowanie jest tu podwyższone. Pamiętajmy, że na ul. Lubostroń był już wypadek w którym zginęło dziecko – podkreśla Piotr Rusocki.

Jak zaznacza radny, infrastruktura drogowa powinna gwarantować minimalny poziom bezpieczeństwa. Tymczasem w obecnym układzie skrzyżowania kierowcy zmuszeni są do wykonywania nieintuicyjnych manewrów, a piesi poruszają się w miejscu pozbawionym podstawowej infrastruktury w postaci chodników czy oświetlenia gwarantującego minimalną widoczność.

Projekt jest. Teraz potrzebna decyzja

W ostatnich tygodniach temat ponownie trafił na biurka miejskich decydentów. Przedstawiciele dzielnicy, Piotr Rusocki i Iwona Chamielec, spotkali się z wiceprezydentem Krakowa Stanisławem Kracikiem, by omówić możliwość realizacji inwestycji.

– Widzimy duże zrozumienie dla tego problemu i deklarację aktywnego poszukiwania środków. Dlatego liczymy, że w najbliższym czasie inwestycja zostanie wreszcie zrealizowana – mówi radny. W budżecie miasta na ten rok zabezpieczono jedynie środki na aktualizację dokumentacji. To oznacza, że mimo gotowego projektu rondo wciąż pozostaje na etapie przygotowań.

To nie koszt. To ograniczenie strat

Dyskusja o budowie ronda na Ruczaju od lat sprowadza się do pytania – czy miasto stać na tę inwestycję. Tymczasem coraz wyraźniej widać, że właściwe pytanie brzmi inaczej. Nie chodzi o to, ile kosztuje rondo. Chodzi o to, ile kosztuje jego brak.

Każdy kolejny rok zwłoki oznacza wyższe koszty inwestycji w przyszłości, stracony czas mieszkańców i utrzymujące się ryzyko niebezpiecznych sytuacji. W tym kontekście budowa ronda przestaje być wydatkiem – staje się racjonalną decyzją ograniczającą straty. Zwłaszcza, że realizacja w tym miejscu ronda wiązałaby się z kosztem rzędu kilku, nie kilkunastu czy kilkudziesięciu milionów złotych. W skali budżetu miasta to naprawdę niewiele. Z perspektywy poprawy wygody i bezpieczeństwa mieszkańców byłaby to zmiana o kluczowym znaczeniu.

 

Fot. Marzena Gitler

Udostępnij:
Szanujemy Twoją prywatność

Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Kliknięcie przycisku „Akceptuj wszystko” oznacza zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie.

Niezbędne Wymagane do działania sklepu, koszyka i bezpieczeństwa strony. Zawsze włączone.
Analityczne Pomagają nam ulepszać stronę (Google Analytics).
Marketingowe Google Ads, Facebook Pixel. Pozwalają na dopasowanie reklam.