Dziś jest: 22 kwietnia 2026 r. |
Pogoda:
Ładowanie...
|
Polub nas:

„Historię tworzą ludzie”. Wzruszające otwarcie wystawy o 2 Korpusie w Krakowie

We wtorek 21 kwietnia w Muzeum Armii Krajowej w Krakowie otwarta została nowa wystawa czasowa zatytułowana „Historię tworzą LUDZIE – 2 Korpus”. W wernisażu uczestniczyli krewni kombatantów 2 Korpusu Polskiego oraz wnuczka gen. Klemensa Rudnickiego.

Na otwarcie wystawy do muzealnej auli przybyło ponad sto osób. Obecni byli m.in. przedstawiciele władz miasta i województwa, członkowie organizacji kombatanckich, delegacje krakowskich jednostek wojskowych (w tym 2 Korpusu Polskiego – Dowództwa Komponentu Lądowego), harcerze i młodzież szkolna (w tym uczniowie klasy mundurowej z XXV Liceum Ogólnokształcącego z Krakowa). Poczty sztandarowe wystawiły Szkoła Podstawowa nr 2 im. Bohaterów Monte Cassino z Kęt oraz Zespół Szkół Elektrycznych nr 2 z Krakowa. Przybyła także delegacja ze Szkoły Podstawowej im. płk Bronisławy Wysłouchowej z Szabatowskich w Cieszanowie z dyrekcją na czele.

Przybyli także krewni bohaterów wystawy – żołnierzy 2 Korpusu Polskiego, m.in.: syn Tomasza Skrzyńskiego Wojciech Skrzyński oraz wnuk Władysława Iwanowskiego Janusz Iwanowski. Gościem specjalnym była wnuczka gen. Klemensa Rudnickiego – Anita Przemieniecka-Harper z USA.

Gości powitał dyrektor Muzeum AK dr Jarosław Szarek. – Otwieramy tę wystawę z dniu szczególnym. Dziś przypada rocznica wyzwolenia Bolonii przez 2 Korpus. Kampania włoska Korpusu to przede wszystkim Monte Cassino, które jest jej symbolem. Ale nie możemy przecież zapominać, że bitwy o Anconę i Bolonię były jeszcze bardziej krwawe, o czym świadczy fakt, że cmentarz na Monte Cassino jest mniejszy niż cmentarz w Loreto pod Anconą. To największy polski cmentarz na ziemi włoskiej, liczący groby blisko półtora tysiąca żołnierzy 2 Korpusu – mówił dyrektor.

Przypomniał kresowe pochodzenie większości żołnierzy gen. Andersa, ich wojenne historie, tragedię ustaleń jałtańskich, a także o dramatyczne powojenne losy. Ci, którzy po wojnie wrócili do domów na pod Lidę czy Nowogródek, a było ich około 700, w nocy z 31 marca na 1 kwietnia 1951 r. wraz z rodzinami (łącznie 4,5 tys. osób), zostali przez władze sowieckie wywiezieni do Kraju Krasnojarskiego i na Syberię. Ci, którzy wrócili do Polski, byli aresztowani i prześladowani. Jednak pamięć o 2 Korpusie nigdy w polskim społeczeństwie nie zginęła. – Wszyscy wiedzieli, że 2 Korpus i gen. Anders symbolizują wolność – dodał dr Szarek. Dyrektor zaprezentował pamiątki po mjr. Karolu Hareńczyku, dowódcy 8. batalionu Strzelców Karpackich, przekazane do zbiorów MAK przed wernisażem przez jego wnuka Adama.

O idei wystawy mówiła jej autorka, dr Aneta Hoffmann z Fundacji Znaki Pamięci: – Tworząc tę wystawę chcieliśmy upamiętnić ludzi 2 Korpusu. Nie bitwy i nie czołgi, ale ludzi. Akcent na to położony jest w tytule. Historię naprawdę tworzą ludzie. Mieliśmy zaszczyt znać kombatantów i o nich chcieliśmy opowiedzieć. Dziękuję bardzo członkom ich rodzin, za to, że zgodzili się udostępnić swoje pamiątki na ekspozycję. Przypomniała cztery drogi, jakimi do 2 Korpusu trafiali żołnierze: z sowieckiego zesłania, uciekinierzy z kraju, jeńcy z armii niemieckiej oraz wyzwoleni z obozów akowcy.

Wzruszającym wspomnieniem o swoim dziadku, gen. Klemensie Rudnickim (zastępcy dowódcy 5. Kresowej Dywizji Piechoty), podzieliła się jego wnuczka Anita Przemieniecka-Harper z USA. Opowiedziała o powojennych losach generała na emigracji w Wielkiej Brytanii. – Byliśmy z nim szczególnie związani. Wiedzieliśmy, że był szanowanym generałem, który walczył w ważnych bitwach, ale znaliśmy go jako naszego kochanego dziadzia – energicznego, pełnego życia i poczucia humoru, zawsze zainteresowanego tym, co dzieje się w naszym życiu. Był aktywnym uczestnikiem polskiego środowiska kombatanckiego w Wielkiej Brytanii, śledził wszystkie wiadomości z Polski, niecierpliwie oczekując dnia, w którym kraj odzyska niepodległość. Na szczęście dożył tego momentu – mówiła wnuczka.

Przypomniała wizyty generała w Polsce w 1990 i 1991 r. Choć miał ponad 90 lat czuł potrzebę i obowiązek, by wrócić do kochanej ojczyzny. Złożył wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, a swój Krzyż Virtuti Militari jako wotum przed figurą Matki Bożej Jazłowieckiej w Szymanowie. Stało się to 52 lata po tym, jak 7 sierpnia 1939 r. wraz ze swoim 9. Pułkiem Ułanów Małopolskich prosił Ją w Jazłowcu o opiekę.

Postać generała przedstawił też inny jego krewny, Maciej Chłopicki z Krakowa. Przytoczył spotkania z nim w Londynie w latach 80. i barwne historie, jakie generał wspominał z swojej wojskowej przeszłości.

Tomasz Róg ze Szkoły Podstawowej im. płk Bronisławy Wysłouchowej z Szabatowskich w Cieszanowie obszernie przedstawił sylwetkę patronki szkoły, dowódcy Pomocniczej Służby Kobiet przy 2 Korpusie Polskim.

O osobistych kontaktach z prof. Wojciechem Narębskim, żołnierzem 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii, mówił Paweł Gruca, komendant Niezależnego Związku Harcerstwa „Czerwony Mak” im. Bohaterów Monte Cassino.

Dr Aneta Hoffmann przedstawiła na prezentacji pozostałych bohaterów wystawy: gen. Zygmunta Bohusza-Szyszko (zastępcę gen. Władysława Andersa), gen. Nikodema Sulika (dowódcę 5 Kresowej Dywizji Piechoty), gen. Bronisława Rakowskiego (dowódcę 2 Warszawskiej Dywizji Pancernej) i gen. Konstantego Skąpskiego (dowódcy saperów 2 Korpusu) oraz czterech krakowskich jej bohaterów: prof. Wojciecha Narębskiego, Tomasza Skrzyńskiego (żołnierza, a potem oficera Pułku Ułanów Karpackich), Mieczysława Heroda (podoficera, a potem oficera 1 Karpackiego Pułku Artylerii Lekkiej) i o. Adama Studzińskiego (kapelana Pułku 4 Pancernego „Skorpion”).

Na zakończenie Adam Hareńczyk, wnuk mjr. Karola Hareńczyka, opowiedział o swoim dziadku. Następnie odbyło się kuratorskie oprowadzanie po wystawie, które poprowadziła jej autorka dr Aneta Hoffmann.

Ekspozycja „Historię tworzą LUDZIE – 2 Korpus” przedstawia historię 2 Korpusu Polskiego i losy jego żołnierzy w latach 1939–1947. Składa się z 20 plansz i kilkudziesięciu eksponatów – pamiątek po żołnierzach Korpusu, dowódcach dużych jednostek (brygad i dywizji) oraz kombatantach, w tym tych związanych z Krakowem. Są wśród nich odznaczenia, elementy umundurowania, dokumenty, fotografie i rzeczy osobiste. Wystawę będzie można oglądać w Muzeum AK przy ul. Wita Stwosza 12 w Krakowie do końca sierpnia.

 

Źródło: Materiały prasowe, Fot. Muzeum AK

Muzeum Armii Krajowej

Udostępnij:
Szanujemy Twoją prywatność

Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Kliknięcie przycisku „Akceptuj wszystko” oznacza zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie.

Niezbędne Wymagane do działania sklepu, koszyka i bezpieczeństwa strony. Zawsze włączone.
Analityczne Pomagają nam ulepszać stronę (Google Analytics).
Marketingowe Google Ads, Facebook Pixel. Pozwalają na dopasowanie reklam.