Po niezwykłej nocy z poniedziałku na wtorek, kiedy niebo nad Polską zapłonęło odcieniami zieleni i fioletu, mamy fantastyczne wiadomości dla mieszkańców Krakowa. To jeszcze nie koniec! Według najnowszych prognoz NOAA, we wtorek wieczorem (20 stycznia) szanse na zobaczenie zorzy polarnej w Małopolsce są wciąż bardzo wysokie.
Jeśli minionej nocy przespaliście „podniebny spektakl stulecia”, dzisiaj natura daje Wam drugą szansę. Aktywność geomagnetyczna Słońca utrzymuje się na ekstremalnie wysokim poziomie po silnym rozbłysku klasy X, co oznacza, że zorza polarna może być widoczna gołym okiem nawet z południowej Polski.
Czy zorza polarna będzie widoczna w Krakowie?
Parametry magnetyczne wyglądają obiecująco. Przewidywany indeks Kp ma wynosić od 5 do nawet 7 (co oznacza burzę magnetyczną kategorii G2-G3). W praktyce oznacza to, że przy takich wartościach zorza „schodzi” wystarczająco nisko na południe, by mieszkańcy Krakowa, Skawiny, Wieliczki czy okolicznych miejscowości mogli ją dostrzec nisko nad północnym horyzontem.







